EKO EXPORT
O firmieRelacje InwestorskieAktualnościOfertaGaleriaDotacje UEKontakt
LIDER EUROPEJSKIEGO RYNKU MIKROSFERY
Komentarz Zarządu - podsumowanie IV kwartału na tle całego roku 2010 oraz główne cele w roku 2011
Data 2011-02-18

Był to chyba najtrudniejszy rok w historii firmy i praktycznie cały przebiegał jak wielka improwizacja.

EKO w ten rok weszła po największym w Europie po II wojnie światowej kryzysie:

·         ze „zdołowanym” przez byłego Partnera kursem akcji

·         brakiem środków finansowych

·         bez koniecznych zapasów surowca

·         z cenami zbytu z roku kryzysowego

Zima w Europie Wschodniej nastała bardzo wcześnie (koniec października), była długa (praktycznie do czerwca 2010r.) i wyjątkowo mroźna. W związku z tym mikrosfera mokra docierała do nas w postaci bryły lodu o wymiarach 1m x 1m x 1m a zakład nie był przygotowany do jej rozmrażania.

Mieliśmy tylko kilka atutów:

·         byliśmy już na New Connect i istniała możliwość emisji akcji a więc była  możliwość pozyskania funduszy

·         pożyczkę uzyskaną wcześniej od WDM-u w całości przeznaczyliśmy na modernizację linii technologicznej (tzw. linii uszlachetniającej) – bardzo nowoczesnej i zwiększającej moce produkcyjne do 20 tys. ton rocznie

·         obiekty produkcyjne i magazynowe zostały przygotowane do zwiększonej produkcji

·         w ciągu ostatnich dwóch lat zbadaliśmy około 25 lagun mikrosfer, pod względem chemicznym oraz krzywej ziarnowej. Próbki były pobierane z lagun w Polsce, Rosji, na Ukrainie, Kazachstanie, Mołdawii i z Chin, a czynności z tym związane były bardzo kosztowne i czasochłonne.

Pierwsze półrocze 2010.

Podstawowym zadaniem było utrzymanie „starych” klientów oraz pozyskanie nowych, a przede wszystkim umacnianie naszej pozycji na rynku amerykańskim poprzez współpracę z naszym Partnerem. Ówczesna sytuacja nie pozwalała na podniesienie cen, dlatego zaczęliśmy myśleć o dalszej modernizacji zakładu. Miało to na celu obniżenie kosztów produkcji oraz umożliwienie „normalnej” produkcji w zimie. Stąd zrodził się pomysł na wykorzystanie ciepła odpadowego:

- do całorocznego ogrzewania magazynów surowca

- dla potrzeb linii uszlachetniającej

- do rozmrażania mikrosfery.

Drugim zadaniem było zwiększenie zakupów mokrej i suchej mikrosfery. Do realizacji tych zadań potrzebne były środki finansowe i w tym celu zrobiliśmy dwie emisje akcji – obie zakończone sukcesem.

Celem było też, by wynik finansowy Spółki za pierwsze półrocze utrzymać w okolicy zera.

Pozyskanie klientów i nowych zwiększonych zamówień powiodło się, ale zwiększyły się tylko przychody i ilości zakupionego surowca, nie wpłynęło to jednak na zysk. Zarząd starał się podpisywać kontrakty na możliwie jak najkrótsze terminy, jednak to było trudne zadanie. Dopiero w III i IV kwartale udało nam się uzyskać nieco lepsze ceny.

Nasi klienci byli zadowoleni z terminowości jak i jakości dostarczanych im wyrobów.

Produkcja przebiegała jednak na zasadzie „wielkiej improwizacji”, była w pewnym stopniu wykonywana niezgodnie z wszelkimi zasadami planowania produkcji, efektywności, z częstymi przerwami ze względu na np. brak odpowiedniego surowca, krótkie serie, itp.

Rozpoczęliśmy również prace koncepcyjne dotyczące dalszej modernizacji zakładu:

·         wymiana paleniska na nowoczesne i oszczędne (przygotowane już do ewentualnego opalania gazem)

·         wykonanie automatycznej linii transportowej

·         wykorzystanie ciepła odpadowego do ogrzewania zakładu.

W związku z tym, rozpoczęliśmy starania o pozyskanie dofinansowania ze środków Unii Europejskiej.

Zarząd koncentrował się również na wizytach u potencjalnych dostawców mikrosfer i próbach zakupów zarówno mokrej jak i suchej mikrosfery.

Pod koniec pierwszego półrocza, kiedy byliśmy już przekonani, że emisje akcji zakończą się powodzeniem rozpoczęliśmy starania o wejście na Główny Parkiet.

Drugie półrocze 2010.

Pozyskane (częściowo) w pierwszym półroczu środki finansowe, jak też ilość zamówień na mikrosferę i dostawy nowego surowca spowodowały, że wielkość produkcji, a co za tym idzie wynik finansowy w III kwartale, zaczęły być już prawie satysfakcjonujące.

Zakończyliśmy prace projektowe dotyczące modernizacji zakładu i złożyliśmy wniosek o dofinansowanie z UE.  

Termin realizacji projektu został określony na IV kwartał 2010r i I kwartał 2011r. Zdecydowana większość prac została zakończona w IV kwartale. Otrzymaliśmy  zapewnienie o dofinansowaniu i w IV kwartale złożyliśmy dokumenty wymagane do podpisania stosownej umowy.

Rozpoczęliśmy rozmowy o charakterze strategicznym z wieloma potencjalnymi partnerami głównie z dostawcami surowca.

Uzyskaliśmy rejestrację REACH.

Pod koniec grudnia Eko zadebiutowało na Głównym Parkiecie.

Zakończony rok 2010 przyniósł więc jednak kilka pozytywnych informacji dla Inwestorów Eko Export.

Było to:

- uzyskanie zaplanowanego wyniku finansowego

- przejście z New Connect na Główny Parkiet

- otrzymanie rejestracji REACH (b. ważne!)

- kolejna modernizacja zakładu, w tym wykorzystanie ciepła odpadowego do ogrzewania magazynu surowca i całego obiektu spowodowało, że już od roku 2011 Eko Export jest na pewno największym pod względem możliwości produkcyjnych i najnowocześniejszym technicznie i technologicznie zakładem tego typu w Europie.

- uzyskanie na ten projekt zapewnienia finansowania z Unii Europejskiej.

Nie zmienia to jednak naszej oceny, że rok 2010 był szalenie trudny a produkcja przebiegała nierytmicznie, na zasadzie „wielkiej improwizacji”.

Do pełnej stabilizacji brakowało nam najpierw środków finansowych a potem stałych dostaw surowca zdywersyfikowanego pod względem dostawców, krajów pochodzenia (surowiec mokry i „suchy”).

Po zakończeniu (z dużym sukcesem) emisji akcji z prawem poboru, końcem sierpnia 2010 wpłynęła do firmy duża kwota pieniędzy, niestety zbyt późno na dokonanie bardzo dużych zakupów, ponieważ sezon „połowów” mikrosfery już trwał (od czerwca) a negocjacje z dostawcami ze Wschodu trwają długo lub bardzo długo.

Głównym celem w roku 2011 (zakładając że modernizacja zakładu jest już praktycznie zakończona a pozostałe elementy jak automatyzacja procesów sterowania całością w połączeniu ze „starą” instalacją to tylko kosmetyka) - jest wykorzystanie istniejących możliwości produkcyjnych zakładu.

Nie trzeba chyba szczegółowo wyjaśniać, że zmagazynowanie dużej ilości mokrej mikrosfery w całorocznie ogrzewanym magazynie przez okres np. 3 miesięcy spowoduje, że ilość wody zawartej w surowcu w wielkości 20-35% praktycznie „samoczynnie” może zmniejszyć się do nawet  5-10%. Dodatkowo, jeszcze przed podaniem surowca na linię produkcyjną, można go umieścić w „komorze rozmrażania” gdzie temperatura wynosi powyżej 50°C. Surowiec tak przygotowany (praktycznie bez kosztów dodatkowych – nie licząc oczywiście inwestycji) suszy się kilkakrotnie szybciej a energia zużyta jest o wiele mniejsza, a więc uzyskiwana marża – rośnie.

By móc wykorzystać nasze możliwości produkcyjne i by ustabilizować produkcję na wysokim poziomie w okresie II półrocza 2011 i I półrocza 2012 i w latach następnych, potrzebne są długoterminowe, stabilne, zdywersyfikowane dostawy surowca. Starania w tym kierunku Zarząd rozpoczął już we wrześniu 2010r. i mamy nadzieje, że praca ta przyniesie wkrótce oczekiwane efekty.

Naszym celem jest doprowadzenie do podpisania kontraktów wieloletnich (czego w dotychczasowej historii firmy nie było) na dostawy surowca mokrego i suchego w znaczących ilościach.

Rozmowy na ten temat są prowadzone z dostawcami z kilku krajów Europy Wschodniej. Oczywiście prowadzimy też intensywne rozmowy dotyczące ewentualnej eksploatacji lagun w Polsce.

Jeśli te działania się powiodą a myślimy, że tak będzie, wtedy ustabilizowana na wysokim poziomie całoroczna produkcja o obniżonych znacznie kosztach powinna doprowadzić do dominacji Eko Export na europejskim (i nie tylko) rynku mikrosfery na długi czas.

Długie i szczegółowe wyjaśnienia dotyczące modernizacji i nowych inwestycji oraz zamierzeń zamieszczamy na życzenie naszych inwestorów, którzy zwracają się do nas z takimi pytaniami.

 

PREZES ZARZĄDU – JACEK DZIEDZIC                               Bielsko-Biała, Dn. 18.02.2011r.